Wpisy użytkownika multicolor z dnia 28 grudnia 2011

Liczba wpisów: 1

multicolor
 
*Cześć dziewczyny* :) Już długi czas noszę się z zamiarem wrzucenia tej notki, ale remontuję pokój i jakoś ciągle brakuje mi czasu!

Stwierdziłam, że MUSZĘ napisać parę słów o *musie do ciała Farmony*, bo uważam, że jest *cudowne!* Zupełnie odwrotnie niż Addiction, która zrecenzowała inną wersję zapachową tego produktu (w tym przypadku masło Liczi & Rambutan, recenzja na Jej blogu: ilovemyaddiction.pinger.pl/(…)recenzja-lup-z-sh-i-m…

Tak prezentuje się *opakowanie* (notabene łudząco podobne do wersji Liczi & Rambutan)
IMG_3449.JPG

IMG_3450-1.JPG

Co ciekawe, z tyłu opakowania możemy wyczytać, że mus zawiera *Fitoferomony*, które przyciągają płeć przeciwną. Nie wierzę w takie rzeczy, choć myślę, że to po prostu ten piękny zapach sprawia, że mój mężczyzna przykleja się do mnie jeszcze bardziej intensywnie, niż zwykle ;)
IMG_3454-1.JPG

A tyle zostało z *drugiego* musu... Od razu powiem, że na drugim się nie skończy!
IMG_3456-1.JPG


*Opakowanie*
Jak dla mnie bardzo poręczne, duże, ale raczej nie jeżdżę z nim nigdzie, więc gabaryty mi nie przeszkadzają. Łatwo się otwiera i zamyka, naklejki są wytrzymałe i nie wycierają się. Nie mam problemu z nabieraniem produktu, nawet pod koniec opakowania, co często mnie denerwuje w przypadku balsamów w tubkach - muszę je rozcinać :/  

*Zapach*
To pierwsze, co rzuca się 'w nozdrza' po otwarciu. Delikatny, słodki - uwielbiam go! Dość długo utrzymuje się na skórze, więc radziłabym uważać z perfumami. Dla niektórych może być to minusem - ja ten zapach uwielbiam, więc dla mnie jest to plus.

*Konsystencja*
Mus jest przyjemny w dotyku, śliski, gładki. Na skórze rozprowadza się bez problemu - nie ma potrzeby wcierania go w ciało, bo pięknie się wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, raczej uczucie wypielęgnowanej, nawilżonej skóry. *Nie zawiera w sobie żadnych drobinek*, jak wersja Liczi & Rambutan! *Nie barwi dłoni* ! Wydajność oceniam jako średnią, może to ze względu na to, że obkładam się nim jak oszalała...

*Cena*
Różnie, widziałam w promocji za 9,99 i nawet za 16 złotych.

*Podsumowanie*
To moje ulubione smarowidło! Zapach jest charakterystyczny i może mi się znudzi po dziesiątym opakowaniu, ale jak na razie nie zapowiada się na to ;) Cena przystępna. Może jedynie wydajność mogłaby być lepsza, ale tak jak wspomniałam, zależy to od tego, jak często smarujemy się takimi specyfikami. Ja robię to codziennie i nie żałuję sobie tego musu :)

*Ogólna ocena*
*5,5/6 punktów* - zostawiam pole manewru, bo być może jeszcze znajdę coś jeszcze lepszego :) i dla ogólnego użytku wiem, że niektórym może przeszkadzać zapach. Ze swojej strony *polecam wypróbować* :)
  • awatar iggy: ja mam mango coś tam ale w opakowaniu piekny zapach a na skorze blle strasznie chemiczny, ten nie zmienia zapachu?
  • awatar RozoweSebum: Zachęciłaś mnie :P
Pokaż wszystkie (2) ›