Wpisy użytkownika multicolor z dnia 11 stycznia 2012

Liczba wpisów: 1

multicolor
 
Ostatnio troch mniej makijażowo, a bardziej włosowo ;) ale tak się wkręciłam w tematy *włosomaniaczek,* że szok :)

Powiem Wam szczerze, że *picie drożdży to masakra!**obrzydliwe* :( Pierwszy kubek rozrobiłam w proporcji pół kostki drożdży na kubek wrzątku. Przy końcu wypijania tego "cudownego nektaru" myślałam, że mnie *cofnie...* Wczoraj zmniejszyłam ilość drożdży - dałam 1/4 kostki na kubek wrzątku. Poczekałam aż mocno przestygnie i wypiłam duszkiem. Było lepiej... Wiem, że można dodawać miód, cukier, kakao czy mleko, ale jakoś bardziej mi się to kojarzy z *zaczynem na ciasto* :s

No nic, na razie *nie poddaję się.* Wiem, że nie będę miała możliwości codziennie wypijać takiej mikstury, więc zamierzam kupić też*drożdże w tabletkach,* aby mieć je na taką właśnie czarną godzinę.

Na mierzenie oczywiście jeszcze się nie zabieram, bo to za wcześnie :)  ale miałam chwilę, aby cyknąć fotkę *moich włosów*
IMG_3675.JPG

Masakrycznie widać tutaj *różnicę w kolorach* - dół, jednolity, mam jeszcze z czasów, gdy farbowałam włosy sama. Góra jest po balejażach fryzjerskich. Plus do tego mam już spory odrost... Tragedia na dziś, ale na razie nie ma opcji abym poszła na farbowanie :(

Kondycja taka jak widać, sporo pozostawia do życzenia, niepotrzebnie *cieniowałam włosy w listopadzie* :( szybciej się niszczą! I latają takie pojedyncze pióra...

Ale walka o piękne włosy rozpoczęta :)

*Zachęcam Was również do rzucenia wyzwania swoim włosom! Może któraś się przyłączy?* :)
  • awatar s_judi: ja mam odzywke z drozdzy na wlosy daje super efekty rosna jak szalone;)
  • awatar Joasia007: Ja też się wzięłam za swoje włosy bo ostatnio ma tzw.siano a to picie drożdży...jak zobaczę u Ciebie efekty to skorzystam z rady ;-)
  • awatar Κατερίνα: ajć, dobra to zaczynam już teraz, aj promes ;) zaraziłaś mnie na maxa tym blogiem włosowym (i dziękuję za linka do niego, zamierzam przeczytać od deski do deski), wczoraj pół wieczoru czytałam INCI na butelkach kosmetyków ;P PS. cieniowanie też było moją zmorą... ale robiłam to za każdym razem, bo przecież włosy będą lżejsze, będą lepiej się układały... Dopiero gdy trafiłam do innej fryzjerki ta namówiła mnie, by je zapuszczać i obcinać prosto. Nie mam super włosów, ale zaczęły lepiej wyglądać, i widać ich długość! Twoje po drożdżach strzelą jak szalone i prędko będziesz je mogła podciąć tak, jak chcesz :)
Pokaż wszystkie (16) ›