Wpisy użytkownika multicolor z dnia 7 stycznia 2012

Liczba wpisów: 2

multicolor
 
*Cześć laski* :)

Dziś chciałabym pokazać Wam sposób i efekty używania przeze mnie *henny na brwi.*

Kupuję zawsze hennę *brązową firmy Delia* – jest tania, łatwo dostępna i jeszcze mnie *nie zawiodła,* nie zafarbowała mi włosków na kolor czarny zamiast brązowy.

Zanim przystapimy do zabiegu, najlepiej *zmyjmy makijaż.* Tak wyglądam bez makijażu, a moje brwi bez henny.
1.JPG

2.JPG

To, co będzie nam potrzebne do farbowania: *fiolka henny w proszku, woda utleniona 3% (ewentualnie tabletka dołączona do opakowania), mały pojemniczek, może być szklany lub plastikowy, byle nie metalowy, pędzelki do nakładania* – ja używam starych od eyelinera.

Nie lubię używać tabletek dołączanych do henny, bo ciężko się rozpuszczają, a tak naprawdę otrzymujemy po ich rozpuszczeniu to samo, co jest w apteczce każdej z nas, czyli roztwór 3% wody utlenionej.
3.JPG

Wsypujemy do miseczki trochę proszku henny. Wystarczy naprawdę *niewielka ilość.*
4.JPG

Następnie do henny wlewamy *kilka kropel wody utlenionej* i mieszamy, aż uzyskamy dość gęstą konsystencję – taką, aby *nie spływała z brwi.*
5.JPG

Nakładamy otrzymaną papkę na brwi przy pomocy *pędzelka.* Ja używam dwóch wielkości pędzelków, aby móc dokładnie pokryć najmniejsze włoski.
6.JPG

Jeśli robicie hennę pierwszy raz, nie radzę Wam trzymać jej zbyt długo, bo może złapać *za mocno.* W miarę nabierania doświadczenia same zobaczycie ile Wasze brwi potrzebują czasu, aby uzyskać *odpowiedni kolor.* U mnie na początku włoski farbowały się bardzo szybko, teraz nie muszę się spieszyć ze zmywaniem papki, nie wiem od czego to zależy…

Gdy chcemy zmyć hennę, najlepiej *idźmy do łazienki,* gdzie mamy płatki kosmetyczne. Ja moczę taki płatek wodą z kranu i przecieram brwi, aż zmyję papkę i aż kolejny płatek będzie *czysty.*

Oglądamy kolor brwi, najlepiej w *świetle dziennym.* Jeśli wyszły za jasne, możemy cały proces powtórzyć. Jeśli zafarbowała nam się skóra między włoskami, moim sposobem na jej odmycie jest *szorowanie brwi szczoteczką do zębów z odrobiną mydła.* Działa :D Jeśli są za ciemne, szorowanko też pomoże. Niektórzy polecają jeszcze użycie *cytryny* do rozjaśnienia.

Jeśli robicie hennę pierwszy raz i tak na pewno będzie Wam się wydawało, że wyszła *za ciemna* – ale spokojnie, po prostu nie jesteście przyzwyczajone do nowego widoku. Gwarantuje Wam, że tylko Wy będziecie widziały ją jako zbyt ciemną i po kilku dniach już nie będziecie tak tego postrzegały.

Tak wyglądają moje brwi po farbowaniu. Tym razem henna wyszła mi *delikatnie,* mogłam powtórzyć zabieg, ale stwierdziłam, że najwyżej szybciej zrobię następny.
7.JPG

Na tym nie kończę mojej zabawy z brwiami. Jako, że mam długie włoski, lubię je *przycinać, aby się nie czochrały.* Używam do tego dobrze znanej wam *szczoteczki do brwi i rzęs* oraz ostrych *nożyczek do paznokci.*
8.JPG

Stroną z grzebyczkiem *wyczesuję włoski do góry i delikatnie przycinam same końcówki.* Ciężko mi było zrobić zdjęcie podczas tej czynności, bo brakowało mi jednej ręki ;) ale mam nadzieję, że rozumiecie jak to zrobić. Potem wyczesuję brwi zgodnie z kierunkiem i wzrostu i patrzę, czy jeszcze muszę je przyciąć. Czynności te powtarzam, aż będę zadowolona z długości włosków. Nie radzę za pierwszym razem ucinać zbyt dużo, bo zrobicie sobie *dziurę w brwi* :o
9.JPG

Na koniec usuwam *pęsetą* zbędne włoski, również bardzo delikatnie te z samej góry brwi. A to efekty :)
11.JPG

Zdjęcie nr 1 - przed
Zdjęcie nr 2 - po farbowaniu, przed przycinaniem i depilacją
Zdjęcie nr 3 - po przycinaniu, efekt końcowy
12.jpg

*Buźka*
  • awatar pat18s: Hej :) Ja z reguły mam bardzo wrażliwe oczy. Swego czasu używałam AA i Floslek i niestety każdy z nich sprawiał, że moje oczy niemiłosiernie piekły, do takiego stopnia, że łzy płynęły mi strumieniami (okropne uczucie) dlatego zaprzestałam używania jakichkolwiek kremów pod oczy, ale ostatnio uświadomiłam sobie, że jednak muszę zacząć dbać o tę okolicę twarzy. Mam nadzieję, że ten kremik La Roche Posay Active C będzie okey. Masz bardzo ciekawy blog :) Oczywiście obserwuję :) Pozdrawiam
  • awatar małe pingu: ja mam problem z brwiami taki, że rosną mi prosto i niestety zawsze wyglądają beznadziejnie... Ty za to masz bardzo ładne brwi i świetnie wymodelowane :) zazdroszczę :)
  • awatar multicolor: @małe pingu: co to znaczy, że rosną Ci prosto? Może podcinanie pomogłoby?
Pokaż wszystkie (10) ›
 

multicolor
 
Mam dziś dla Was mój pierwszy *tutorial makijażowy.* Mam nadzieję, że mimo słabej jakości zdjęć, spodoba Wam się :)

Dajcie znać w komentarzach, czy chciałybyście, abym kontynuowała taki sposób przedstawiania makijażu.

W nawiasach wpisuję *numery kolorów cieni,* których używam, abyście mogły łatwo zidentyfikować je na zdjęciu zbiorczym :)

Na całą powiekę nakładam *bazę.* Średniej wielkości pędzelkiem, na całą powiekę ruchomą nakładam *matowy brąz (1)*
1.JPG

Następnie puszystym pędzlem rozcieram powstałe granice za pomocą *perłowego, jaśniejszego odcienia brązu (2)* (tu na drugim oku, bo się rozpędziłam i nie zrobiłam zdjęcia hehe)
2.JPG

Pod łuk brwiowy nakładam *biały matowy cień (3)*, następnie na niego nakładam *białą perłę (4).* Granicę biały/brązowy rozcieram *perłowym, cielistym cieniem (5)*
3.JPG

Dolną powiekę zaznaczam *matowym brązem (1)* z pierwszego kroku
4.JPG

Rozcieram go *perłowym brązem (2)*
5.JPG

W wewnętrzny kącik oka nakładam *niebieski, perłowy cień (6)* i rozcieram go *niebieskim pyłkiem z Gosha (7)*
6.JPG

Aby dodatkowo rozetrzeć cały makijaż, używam ponownie *perłowego, cielistego cienia (5)* i traktuję nim wszystkie granice, które moim zdaniem są zbyt kanciaste.
7.JPG

Wykończeniem makijażu jest *brązowa kredka na górnej i dolnej linii wodne, wytuszowanie rzęs i delikatne przyciemnienie brwi.*
8.JPG

Tak prezentuje się *całość* :)
9.JPG

Użyte cienie (wszystkie z paletek Sleeka)
IMG_3591.JPG

IMG_3585.JPG

gosh.jpg

*Buźka* :)