Wpisy użytkownika multicolor z dnia 21 lutego 2012

Liczba wpisów: 1

multicolor
 
*Hej dziewuszki* :)

Z czystej ciekawości, jak i pod wpływem zachwytów wieeelu Pingerowiczek, *kupiłam 3 olejki Alterra.*

Niestety nie miałam czasu cyknąć im fotki więc zapożyczam z neta:

*Limonka i oliwki*
alterra-1.jpg

(Zdjęcie pochodzi z przyjaznysrodowisku.blogspot.com/)
*Brzoza i pomarańcza*
pomar.jpg

(Zdjęcie pochodzi z swirlpearls.blogspot.com/)
*Migdały i papaja*
mandel papaya.jpg

(Zdjęcie pochodzi z udziewczyn.pl/)

*Olejków używam do 4 zabiegów:*
1. Olejowania włosów
2. Zmywania makijażu metodą OCM
3. Nawilżania ciała i twarzy
4. Masażu

W skrócie - *jestem zachwycona!* Dołączam do zwolenniczek Alterry i na pewno kupię jeszcze inne wersje zapachowe i składowe :)

*Olejowanie włosów*

Tutaj nie chciałabym się jeszcze wypowiadać, bo:
*a) za krótko* używam tych olejków (ok. 3 tygodnie)
b) w międzyczasie zrobiłam zabieg *Encanto* (więcej we wpisach:
multicolor.pinger.pl/m/10101305/encanto
multicolor.pinger.pl/m/10768485/encanto i
multicolor.pinger.pl/m/10784726/o-encanto-raz-jeszcze ) i *ciężko na razie jeszcze bardziej poprawić wygląd moich kudełków* :) Jak na razie dmucham na zimno i olejuję jednak na zapas, nim efekty Encanto zanikną.

*Zmywanie makijażu OCM*

Mam *bardzo wrażliwe oczy,* które praktycznie po każdym specyfiku do demakijażu *szczypią* mnie i *łzawią.* Jednak przy zmywaniu tuszu olejkami stał się cud - nic nie szczypie! *Jestem w szoku...* Nawet bardzo trwały eyeliner z Essence poddaje się w kontakcie z Alterrą. Do tego ten *piękny zapach...* Mam fisia na punkcie dokładnego demakijażu, a olejki sprawdzają się *wyśmienicie* przy tym zabiegu :)

*Jedno zastrzeżenie* - przy OCM nie polubiłam jedynie wersji Brzoza & Pomarańcza. Dlaczego? Chodzi o *pomarańczowy kolor* olejku. Zmywając podkład nie wiem, czy na chusteczce mam jeszcze resztki podkładu czy to tylko kolor olejku.

*Nawilżanie twarzy i ciała*

Pod prysznicem, na koniec kąpieli, uwielbiam wymaziać jeszcze *mokrą skórę* Alterrą. *Super zapach, skóra mięciutka, nawilżona, sprężysta.* Olejuję się zawsze na noc. I tu ogromny plus za to, że rano nie muszę koniecznie brać ponownie prysznica! Skóra *nie jest lepka, obklejona i zatłuszczona* jak po zwykłej oliwce - dzięki czemu *nie brudzi ubrań* w ciągu dnia.

Na noc lubię też olejować buzię - zyskuje na tym i skóra twarzy i rzęsy i brwi :)

*Masaż*

Podobnie jak wyżej, tyle że używam wtedy olejków na *suchą skórę.* Sprawdzają się znakomicie - *nie zatłuszczają* wszystkiego wokół, *są wydajne, dają dobry poślizg* i co najmilsze - *efekt aromaterapii gratis* :)

*Podsumowanie*

Najbardziej polubiłam Alterrę z *limonką i oliwkami* - lubię takie odświeżające zapachy. Działanie na skórę i włosy różnych wersji moim zdaniem jest porównywalne :)

*To kto jeszcze nie próbował olejków z Alterry?! Jest ktoś taki?!*

*Buźka* :)
  • awatar Freddie: ja się czaję teraz na ten z papają :)
  • awatar Freddie: a powiedz mi, nie podrażniają Ci te olejki buzi jak je zostawiasz na noc? bo mają bardzo mocny zapach i trochę się obawiam...
  • awatar Paaula ;): ja też jestem nimi zachwycona ;) i uwielbiam zapach z limonką ;) niestety z zapachem granat&awokado się nie polubiłam, dla mnie on po prostu śmierdzi...
Pokaż wszystkie (9) ›